Polska pomoc

"Polska pomoc" po raz pierwszy w Timorze Wschodnim

Dzięki polskiej pomocy rozwojowej uczniowie szkoły dla sierot w Timorze Wschodnim będą mogli korzystać z nowoczesnego sprzętu komputerowego. To pierwszy projekt realizowany w tym kraju w ramach programu małych grantów finansowego ze środków "polskiej pomocy".

Wyposażona dzięki wartemu 10 tysięcy dolarów projektowi polskiej ambasady w Dżakarcie sala komputerowa pozwoli na bardziej efektywną naukę w szkole zawodowej w Venilale. Uczą się w niej, między innymi hotelarstwa i gastronomii, głównie wychowankowie lokalnego sierocińca prowadzonego przez siostry salezjanki. Venilale to licząca kilkanaście tysięcy mieszkańców miejscowość znajdująca się w odległym od stolicy kraju dystrykcie Baucau. 

Edukację w Venilale zdecydował się również wesprzeć polski konsul honorowy w Dili, przedsiębiorca Sakib Awan, który ofiarował czek o wartości 10 tysięcy euro na zakup samochodu dla szkoły.

W otwarciu nowej sali komputerowej wziął udział przedstawiciel Ambasady RP w Dżakarcie, konsul Maciej Duszyński i wiceminister edukacji Timoru Wschodniego, Bendito Freitas. Wśród zarządzających szkołą sióstr salezjanek znalazła się również Joanna Goik, Polka, która od 24 lat pracuje dla potrzebujących w Timorze Wschodnim.

Powitanie wiceministra edukacji Bendito Freitasa i przedstawiciela Ambasady RP w Dżakarcie Macieja Duszyńskiego. Wiceminister edukacji Demokratycznej Republiki Timoru Wschodniego, dyrketorka szkoły w Venilale oraz konsul Maciej Duszyński z Ambasady RP w Dżakarcie.
Wiceminister edukacji Timoru Wschodniego i wychowankowie szkoły. Przedstawiciel Ambasady RP w Dżakarcie i uczniowie szkoły.
w górę

Tagi