jesteś tutaj: Polska pomoc » Media o nas - Archiwum » Polska pomoc dla świata
Polska pomoc dla świata

Rzeczpospolita 2006.08.25

Demokratyzacja, budowa infrastruktury, walka z ubóstwem - polski rząd zgodził się na wydanie kilkudziesięciu milionów złotych na pomoc międzynarodową

Nastąpi wymiana uczniów z 14 polskich i 14 ukraińskich szkół. Młodzi ludzie będą się nawzajem odwiedzać oraz dyskutować na temat przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Przełamywać stereotypy i wzajemne uprzedzenia. Programem zostanie objętych 6,5 tysiąca osób.

To jedna z wielu inicjatyw, którą sfinansuje polski rząd. Po trwającym kilka miesięcy konkursie wreszcie zakończony został proces przyznawania grantów organizacjom pozarządowym. Mogą one wydać na całym świecie 30 milionów złotych. - To ponad trzy razy więcej niż rok temu. To był największy tego typu konkurs w historii polskiej administracji - podkreśla podsekretarz stanu w MSZ Rafał Wiśniewski.

Na polską pomoc mogą liczyć mieszkańcy Ukrainy (7 mln złotych),Białorusi (5 mln), Mołdawii (2,4 mln), Rosji (1,5 mln), państw bałkańskich (1,5 mln), Iraku (ponad 1,1 mln), Afganistanu (900 tys.), Gruzji (500 tys.), Azji Środkowej i południowego Kaukazu (500 tys.), Autonomii Palestyńskiej (450 tys.) oraz Angoli (400 tys.).

Osobno polskie organizacje pozarządowe otrzymały pieniądze na realizację kilku innych projektów, między innymi w ramach współpracy polsko-kanadyjskiej oraz wsparcia niezależnych mediów na Białorusi. Polski rząd rozszerzył w tym roku zakres konkursu. Oprócz tzw. pomocy rozwojowej przyjmowano projekty dotyczące wsparcia dla demokracji i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Dzięki temu możliwe stało się sfinansowanie wielu ważnych przedsięwzięć u naszych wschodnich sąsiadów.

Resztę z 85 milionów złotych wydadzą agendy rządowe. Część środków z tej puli już przekazana została na pomoc zniszczonemu przez wojnę Libanowi. Przedstawiciele MSZ podkreślają jednak, że pieniądze te stanowią zaledwie 8 - 10 proc. ogólnej sumy, jaką na pomoc międzynarodową przeznacza Polska.

- Wydajemy na nią miliard złotych. Większość jednak za pośrednictwem składki do budżetu UE na pomoc rozwojową (pieniądze te trafiają przede wszystkim do krajów Trzeciego Świata) oraz poprzez umarzanie długów - podkreślił wiceminister Wiśniewski.

Przedstawiciele polskich organizacji pozarządowych (NGO) są zadowoleni z tego, w jaki sposób MSZ rozdzieliło pieniądze i przeprowadziło konkurs. Problem jedynie w tym, że zrobiło to za późno. - Nawet jeżeli szybko podpiszemy umowy i dostaniemy pieniądze, będziemy mieli zaledwie trzy i pół miesiąca na ich wydanie - podkreśliła Justyna Janiszewska z Grupy Zagranicznej, która zrzesza kilkadziesiąt polskich NGO.

Projekty muszą bowiem być zrealizowane do końca roku. Ministerstwo przyznaje, że konkurs powinien zostać rozpisany wcześniej. Takie są jednak obowiązujące obecnie w Polsce przepisy. - Miejmy nadzieję, że w następnych latach uda się to zmienić i wszystkie procedury będą usprawnione i dostosowane do obecnych wymogów - powiedział Rafał Wiśniewski.

Szczególnie że MSZ ma wielkie plany. Suma 85 milionów złotych przekazywana bezpośrednio z polskiego budżetu będzie stale rosnąć. - Zgodnie z naszymi zobowiązaniami międzynarodowymi za kilka lat będziemy wydawać na ten cel kilkaset milionów - oświadczył wiceszef resortu dyplomacji.

Pozwoli to na realizowanie dalekosiężnych przedsięwzięć (przy obecnych rozwiązaniach prawnych projekty pomocowe mogą trwać tylko rok). Przedstawiciele MSZ podkreślają, że Polacy, zarówno rząd, jak i organizacje pozarządowe, dopiero nabierają doświadczenia w niesieniu pomocy międzynarodowej.

PIOTR ZYCHOWICZ

Rzeczpospolita, www.rp.pl

Wersja do druku
Ostatnia modyfikacja tej strony miała miejsce dnia: 30.11.2006.

www.polskapomoc.gov.pl

Copyright © Ministerstwo Spraw Zagranicznych