Polska pomoc

Podsumowanie badania 2015

Poparcie Polaków dla współpracy rozwojowej w 2015 r. Czy Polska powinna pomagać krajom słabiej rozwiniętym? 

Według przeprowadzonych badań[1] dwie trzecie Polaków (65%) uważa, że Polska powinna wspomagać rozwój krajów słabiej rozwiniętych. Przeciwnego zdania jest trzykrotnie mniej osób (22%). 13% badanych nie potrafi zająć jednoznacznego stanowiska w sprawie prowadzenia działań pomocowych. Przekonanie, że Polska powinna wspomagać rozwój krajów słabiej rozwiniętych dominuje we wszystkich grupach społeczno-demograficznych. Szczególnie wysoki poziom akceptacji zidentyfikowano wśród osób z wykształceniem wyższym (80%, podczas gdy z podstawowym – 59%), większy wśród mieszkańców wsi (71%) niż miast (ogółem w miastach 62%). Zaobserwowano także, że im większe zainteresowanie polityką, tym powszechniejsza akceptacja dla działań pomocowych organizowanych przez nasz kraj.

Stopień społecznego poinformowania o polskiej pomocy rozwojowej w 2015 r.Na jakiej podstawie Polacy kształtują swoje zdanie na temat działań w ramach pomocy rozwojowej?

Wśród badanych występuje dość niski poziom wiedzy o pomocy rozwojowej, jedynie jedna trzecia z nich deklarowała zetknięcie się z informacjami o pomocy Polski dla innych krajów w ciągu 2-3 miesięcy poprzedzających badanie. Należy jednak zauważyć, że między rokiem 2014 a 2015 nastąpiła tu bardzo wyraźna zmiana: odsetek osób poinformowanych o działaniach pomocowych Polski na rzecz innych krajów – wśród osób zupełnie niezainteresowanych polityką – wzrósł o 10 pkt proc., wśród raczej niezainteresowanych – o 6 pkt proc., wśród trochę zainteresowanych – o 10 pkt proc., a wśród bardzo zainteresowanych – aż o 26 pkt proc. – czyli niemal dwukrotnie.

Badani, którzy zetknęli się z informacjami o pomocy Polski dla innych krajów, swoją wiedzę na ten temat czerpali przede wszystkim z telewizji (89%). Następny w kolejności Internet został wskazany przez trzyipółkrotnie mniejszą grupę osób (24%); podobnie prasa (22%). Wśród liczących się kanałów zdobywania informacji o działaniach pomocowych Polski dla innych krajów, badani wymieniali ponadto radio (16%). Ankietowani najczęściej stykali się z wiadomościami dotyczącymi wsparcia dla uchodźców (56%).

Skłonność do przeznaczenia pieniędzy z podatków na pomoc krajom uboższymJak skłonni jesteśmy do finansowego wsparcia rozwoju w krajach uboższych?

Połowa badanych (52%) uważa, że w stosunku do swoich możliwości, Polska przeznacza na pomoc rozwojową dla krajów biedniejszych tyle pieniędzy, ile potrzeba. Wśród osób, które zgłaszają zastrzeżenia 12% jest zdania, że wydajemy za dużo, a 10% - że za mało.   

Prawie trzy piąte Polaków (57%) dopuszcza by rząd Polski przekazywał część ich podatków na pomoc rozwojową dla krajów biedniejszy. Jedna trzecia pytanych (33%) zgodziła się, by było to 6 zł miesięcznie, a 5% osób było gotowych przeznaczyć na ten cel wyższe kwoty.

Im wyższe wykształcenie, lepsza sytuacja materialna i silniejsze przekonanie o konieczności wspomagania przez Polskę rozwoju krajów słabiej rozwiniętych, tym powszechniejsza akceptacja dla przekazywania części płaconych przez siebie podatków na pomoc rozwojową dla krajów biedniejszych.

W jakich dziedzinach Polska powinna pomagać?Jak Polacy mogą przyczynić się do wsparcia krajów rozwijających się?

Zdaniem badanych trzy największe przeszkody stojące na drodze rozwoju krajów słabiej rozwiniętych to problem z dostępem do wody pitnej (50%), konflikty oraz rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych, w tym HIV i AIDS (po 45%). Na kolejnych miejscach znalazły się niezdolność do wytworzenia wystarczającej ilości pożywienia (30%) i analfabetyzm (27%).

Jednocześnie, pytani o dziedziny, w których Polska ma najwięcej do zaoferowania krajom biedniejszym, na pierwszym miejscu wskazali edukację (46%). Ponadto, Polacy wysoko cenią umiejętności naszych lekarzy, pielęgniarek, położnych – 38% badanych uznało, że pomoc medyczna jest tą dziedziną, w której moglibyśmy wesprzeć kraje biedniejsze. Po 23% osób wskazywało na wspieranie wzrostu gospodarczego oraz zapobieganie kryzysom i odbudowę po konfliktach, 19% - rozwój infrastruktury, po 18% - wspieranie reform demokratycznych i ochronę środowiska, natomiast najmniej – rozwój rolnictwa.

Za najlepszą metodę wspierania rozwoju krajów uboższych respondenci po raz kolejny uznali umożliwienie studentom z tych krajów podjęcia kształcenia w Polsce (37% - to odsetek o 7 pkt proc. wyższy niż przed rokiem).

Gdzie i jak powinna być kierowana pomoc rozwojowa z Polski?

Według badania, preferowane przez Polaków, główne kierunki pomocy udzielanej przez nasz kraj, to państwa Afryki i Bliskiego Wschodu (takie jak Etiopia, Kenia, Palestyna, Tanzania – 42%) oraz wschodni sąsiedzi Polski – Ukraina i Białoruś (40%). Zdecydowanie mniej osób wskazuje na inne byłe republiki radzieckie (np. Mołdawię, Gruzję, Armenię – 16%) oraz na kraje Azji (takie jak Birma/Mjanma czy Laos – 14%).

Najważniejsze, preferowane przez respondentów kanały dystrybucji funduszy przekazywanych przez Polskę jako pomoc dla krajów mniej rozwiniętych dotyczą wyspecjalizowanych organizacji międzynarodowych (49%) oraz rodzimych firm i organizacji pozarządowych (47%).


[1] Wyniki badania opinii publicznej nt. polskiej pomocy rozwojowej przeprowadzonego przez TNS Polska w dniach 27 listopada – 2 grudnia 2015 r. na reprezentatywnej 1014-osobowej próbie mieszkańców kraju w wieku 15 i więcej lat.

w górę

Tagi