Polska pomoc

Kenijscy strażacy szkoleni dzięki Polskiej pomocy

Kenia jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów Afryki. W tym 48-milionowym kraju, według danych UNDP Kenya, co roku na rynek pracy wchodzi milion młodych ludzi, ale tylko 200 tys. z nich znajduje odpowiednio płatną pracę. Brak ochrony przeciwpożarowej jest jednym z czynników zniechęcających inwestorów do budowy nowych fabryk i tworzenia nowych miejsc pracy. Z kolei brak zinstytucjonalizowania straży pożarnej jest istotna przeszkodą w rozwoju zatrudnienia w przemyśle.

Niekontrolowane, samoczynne rozprzestrzenianie się ognia, stwarza zagrożenie dla zdrowia czy życia ludzi. Pożary wielopiętrowych budynków mieszkalnych, internatów szkolnych, w których nie ma odpowiednich hydrantów i dróg ewakuacji powodują często śmierć jednorazowo nawet kilkunastu osób. Jeszcze bardziej groźne są pożary dzielnic biedy, które niszczą dziesiątki, a czasem nawet setki przylegających do siebie domów mieszkalnych, pozostawiając rocznie tysiące ludzi bez dachu nad głową. Walka z pożarami w miastach jest utrudniona przez niemal całkowity brak wodociągów i hydrantów. Dotychczas kenijska straż pożarna była w dużym stopniu bezradna na te wyzwania: wozy strażackie przyjeżdżały na miejsce akcji bardzo późno (czasem 4-5 godzin po wybuchu pożaru), bez wody, zaś strażacy nie potrafili odpowiednio walczyć z rozprzestrzenianiem się żywiołu.  

W ciągu ostatnich pięciu lat, dzięki projektom współfinansowanym w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP i realizowanym przez Fundację Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), wzrosła efektywność straży pożarnej w 19 z 47 kenijskich hrabstw. Eksperci PCPM przeszkolili prawie 40% kenijskich strażaków, którzy przeszli podstawowe szkolenie strażackie oraz średnio zaawansowane szkolenia z zakresu m.in. pożarów w fabrykach, ratownictwa linowego, ratownictwa wodnego i pierwszej pomocy. W rezultacie straż pożarna jest lepiej przygotowana do działań ratunkowych, zaś w niektórych miastach czas reakcji straży skrócił się nawet do 7 minut. Przeszkoleni i odpowiednio wyposażeni w sprzęt ochrony osobistej strażacy dokonują czynów dotychczas dla nich nieosiągalnych: ratują kobiety i dzieci z płonących budynków (hrabstwo Murang’a), dzieci, które wpadły do dołów (hrabstwo Kiambu), czy nawet osoby przygniecione gruzami zawalonych budynków (hrabstwo Kilifi).

Strażacy kenisjcy wyszkoleni przez polskich ekspertów Fot.:PCPM

W 2017 r. PCPM uroczyście otworzyło centrum szkoleń w miejscowości Kiambu koło Nairobi, które jest obecnie rozbudowywane dzięki funduszom Polskiej pomocy. Będzie ono głównym miejscem podstawowego szkolenia strażackiego dla obecnie zatrudnionych strażaków oraz nowych rekrutów z Kenii. Polscy eksperci szkolą strażaków także w innych regionach Kenii, gdzie znajdują się większe jednostki straży pożarnej – w roku 2018 były to hrabstwa Meru (33 strażaków) i Kilifi (110 strażaków i ratowników wodnych).

Poza żywiołem ognia w tym regionie ludność musi  walczyć z nieposkromionym żywiołem wody. Coraz częściej w Kenii występują powodzie spowodowane zmianami klimatycznymi, które niosą katastrofalne skutki dla mieszkańców. Według danych UNOCHA w kwietniu - i maju 2018 roku dotknęły one 2/3 terytorium Kenii. Zginęło wówczas 186 osób, zaś ponad 800 tysięcy zostało poszkodowanych. Odnośnie do powyższej sytuacji przedstawiciele pięciu hrabstw kenijskich przygotowali na bazie wiedzy i doświadczeń polskich ekspertów plany reagowania kryzysowego. Zakres tematyczny szkoleń strażackich nadal zapewnianych przez PCPM jest sukcesywnie rozbudowywany o elementy ratownictwa powodziowego. Już zaobserwowano pierwsze efekty - uratowano 18 osób w hrabstwie Meru. W ramach doskonalenia programu szkoleń dodano panel o budowie mostów linowych nad wezbranymi rzekami. Zaawansowane szkolenia z ratownictwa linowego przeprowadzone zostały w listopadzie 2018 roku.

Budowa Centrum Szkolenia strażaków w Kenii 2 Fot. PCPM

w górę

Tagi